header2

Akcja budowy płotka zakończona

     12 marca zebraliśmy się w dolinie Bogdanki by zbudować płotek z folii, który uchroni płazy przed wtargnięciem na drogę wprost pod koła pędzących samochodów. Dolinę tę bowiem przecina ruchliwa droga - ul. Lutycka będąca północną obwodnicą miasta na której ruch samochodowy przekracza w tym miejscu ponad 30 tys. pojazdów na dobę stanowiąc dla płazów barierę nie do przejścia. W pracach nad budową płotka wzięło udział ponad 20 osób działających w Kole Poznańskim Klubu Przyrodników, Grupie Traszka, Poznańskiej Grupie OTOP oraz sympatyków.


   Ze względu na ograniczoną ilość sprzętu, kamizelek i miejsca musieliśmy się zorganizować w 3 grupy zarówno pod kątem podziału obowiązków jak też zgrania czasowego.

    12 marca zebraliśmy się w dolinie Bogdanki by zbudować płotek z folii, który uchroni płazy przed wtargnięciem na drogę wprost pod koła pędzących samochodów. Dolinę tę bowiem przecina ruchliwa droga - ul. Lutycka będąca północną obwodnicą miasta na której ruch samochodowy przekracza w tym miejscu ponad 30 tys. pojazdów na dobę stanowiąc dla płazów barierę nie do przejścia. W pracach nad budową płotka wzięło udział ponad 20 osób działających w Kole Poznańskim Klubu Przyrodników, Grupie Traszka, Poznańskiej Grupie OTOP oraz sympatyków.


   Ze względu na ograniczoną ilość sprzętu, kamizelek i miejsca musieliśmy się zorganizować w 3 grupy zarówno pod kątem podziału obowiązków jak też zgrania czasowego.

003     Następnie czekało nas najcięższe zadanie polegające na wykopaniu rowka podtrzymującego folię. Od jego wykonania zależała cała konstrukcja, więc nie mógł być ani za płytki, ani za głęboki - po prostu w sam raz (fot.3). W międzyczasie inna grupa składająca się z piękniejszej części uczestników rozwijała i przycinała folię do odpowiednich rozmiarów.
    Nim zdążyliśmy postawić płot do pionu przybyli zaciekawieni dziennikarze, którzy z zapałem relacjonowali nasze poczynania. Widać, że byli pod wrażeniem zorganizowania i zaangażowania wszystkich osób biorących udział w całej naszej płaziej akcji. 005
    Zadawali konkretne pytania chcąc jak najwięcej konkretnych informacji przekazać szerszemu gronu odbiorców, na czym i nam zależy, aby przejeżdżający tędy ludzie wiedzieli, do czego służy czarna bariera wzdłuż drogi oraz jak ważne są dla nas płazy. W dalszej części prac skupiliśmy się na wykopywaniu zagłębień do posadowienia wiaderek, które rozmieściliśmy co 10 m. oraz wbijania palików i montażu przypinek do drutu podtrzymującego cały płotek od góry. Pozostało jeszcze rozwinięcie drutu, który musiał być przycinany po kawału w razie ewentualnego uszkodzenia płotka przez przebiegające np. dziki czy sarny.
    Uporaliśmy się z tym błyskawicznie i mogliśmy przystąpić do stawiania wreszcie płotka. W środkowej części pewien fragment musieliśmy wykonać ze specjalnej siatki, gdyż spływająca woda powoduje przerywanie folii i w poprzednich sezonach trzeba było ją wylewać, co jest praco- i czaso- chłonne. 008
     Miejsce, w którym postawiliśmy płotek jest istotnym w skali kraju korytarzem ekologicznym nie tylko dla żab, ropuch, kumaków czy traszek. Korzystają z niego także większe zwierzęta jak choćby dziki, sarny, lisy, borsuki czy kuny. Przelatują tutaj także ptaki i nietoperze. Jednak to płazów ginie w tym miejscu zdecydowanie najwięcej i dla nich w krótkim stosunkowo okresie skierowana jest nasza pomoc. By zachować płazią populację na należytym poziomie, trzeba im pomóc przedostać się z terenów, na których spędzają zimę na tereny gdzie mogą spokojnie odbyć gody i złożyć skrzek. Zimowisko znajduje się po południowej stronie drogi gdzie wystarczy nieco więcej świecącego i ogrzewającego ziemię i powietrze wiosennego słońca oraz wilgoci by płazy rozpoczęły migrację.
rys.01    
   W tym roku udało się zdążyć zanim się obudziły - pierwszego dnia po zbudowaniu płotka wiaderka były jeszcze puste, by drugiego wpadło i uratowało się w ten sposób 26 płazów z 4 gatunków. Po pięciu dniach udało się uratować 53 osobniki (rys. 1 i 2) dzięki zaangażowaniu i pracy wszystkich osób biorących udział, za co bardzo dziękujemy.
rys.02
    Obecnie we wczesnych godzinach rannych wraz ze wschodem słońca przeprowadzamy kontrolę wiaderek, wyjmujemy z nich wszystkie płazy (inne zwierzęta mogą się swobodnie wydostać), następnie są oznaczane do gatunku, mierzone i przenosimy je na drugą - bezpieczną stronę ulicy gdzie są wypuszczane do pobliskich stawków. Udział w takiej akcji dostarcza niezapomnianych wrażeń, gdyż pozwala obcować z dzikimi gatunkami i obserwować je całkiem z bliska. Pod okiem fachowców można się dowiedzieć wielu kwestii dotyczących tych (i nie tylko) zwierząt oraz przede wszystkim jest doskonałą okazją do nauki rozpoznawania tej grupy zwierząt. 012
      Pracy było sporo, jednak pogoda nam dopisywała i przybywające osoby z chęcią i uśmiechem zabierały się do pracy. Początkowo musieliśmy zerwać pozostałości po starym płotku z poprzedniego sezonu, a przy okazji pozbieraliśmy śmieci z okolicy, których było całkiem sporo 001
    Dzięki zaangażowaniu wszystkich uczestników, udało się płotek postawić na całej długości w przeciągu 7 godzin. Następnego dnia pozostały tylko prace wykończeniowe głównie polegające na dopinaniu folii do drutów. Na płotku zostały także umieszczone naklejki z logiem Klubu Przyrodników i Grupy Traszka. Oznaczenie to ma na celu kierunkować zainteresowanie potencjalnych osób, tak by mogły w prosty sposób dowiedzieć się ze strony internetowej www.traszka.com.pl, w jakim celu stworzono to specyficzne ogrodzenie. Jest to jedna z nowatorskich form edukacji ekologicznej. Pamiętać należy, że skuteczność tego typu działań znacząco zwiększa się, gdy trafia do społeczeństwa na wielu płaszczyznach.

Chętnych do wzięcia udziału w przenoszeniu płazów prosimy o kontakt.

Zdjęcia z budowy plotka znajdują się w albumie: https://picasaweb.google.com/105204577216373812071/AkcjaBudowyPOtka?feat=directlink

Dziękujemy wszystkim osobom za pomoc w pracach związanych z budową płotka. Przedsięwzięcie zostało dofinansowane w ramach mikroprojektu Klubu Przyrodników pod nazwą Ograniczenie śmiertelności płazów przy przekraczaniu drogi krajowej nr 92 (ul. Lutycka) w dolinie Bogdanki w Poznaniu.

Grzegorz Gołębniak

Koło Poznańskie Klubu Przyrodników

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

tel. 531 175 648

www.kp.org.pl

Odwiedza nas 162 gości oraz 0 użytkowników.