header2

niedziela, 27 marzec 2011 15:11

Hodowla Traszek w praktyce

Hodowla traszek w praktyce

autor: Janusz Wierzbicki
email:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 
   Traszki to niewielkie płazy ogoniaste z rodziny salamandrowatych (Salamandridae). W naturze większość z nich prowadzi ziemnowodny tryb życia. Do wody wchodzą tylko na kilka miesięcy, by odbyć gody, po czym wracają na ląd. Jednak gatunki najczęściej hodowane bez problemu znoszą całoroczne przebywanie pod wodą i z tego względu często są hodowane jako zwierzęta akwariowe. Poniższym tekstem chciałbym pokrótce przybliżyć czytelnikowi wymagania tych pięknych zwierząt i zachęcić do ich hodowli.

Najpopularniejsze gatunki

    W Polsce najłatwiej nabyć dwa gatunki traszek: dużą (przekraczającą często 20 centymetrów długości) europejską traszkę Waltla (Pleurodeles waltl) oraz niewielką (6-9 cm długości), pochodzącą z Azji Południowo-Wschodniej traszkę chińską (Hypselotriton orientalis, dawniej Cynops orientalis). Ponadto w hodowli bardzo popularny jest jeszcze jeden gatunek płaza ogoniastego, aksolotl meksykański (Ambystoma mexicanum), który jednak ze względu na zupełnie inne wymagania nie będzie tu omawiany.

Traszka_Walta Traszki_chinskie01 Traszki_chinskie02 Traszki_chinskie03 Traszki_chinskie04

     W przypadku pierwszego gatunku w sprzedaży oferowane są zawsze osobniki urodzone w niewoli (zazwyczaj młode sztuki). Natomiast większość traszek chińskich to dorosłe osobniki importowane bezpośrednio ze swojego środowiska naturalnego we wschodniej Azji. Z tego powodu traszki Waltla są w hodowli znacznie bardziej wytrzymałe i nadają się na pierwszego płaza. Wśród traszek chińskich nierzadko trafiają się osobniki chore, mimo dobrych warunków odmawiające jedzenia i wkrótce zdychające.

    Oba gatunki bardzo łatwo rozróżnić – traszki Waltla są duże, masywne, koloru zwykle brązowego i pokryte czarnymi łatkami. Brzuch jest kremowy lub żółtawy, również w czarne cętki, a skóra jest pokryta brodawkami. Traszki chińskie są małe, zwykle czarne, o bardzo gładkiej skórze. Brzuch jest jasnopomarańczowy, podobnie jak podgardle i dolna krawędź ogona.

Główne problemy związane z hodowlą traszek

   Akwaryści i sprzedawcy często twierdzą, że traszki są zwierzętami skrytymi i nieciekawymi. Powodem takich przekonań jest utrzymywanie tych zwierząt w złych warunkach. Zwykle wynika to z błędnych informacji uzyskiwanych od sprzedawców w sklepach zoologicznych lub na giełdach. Najpopularniejszy  jest mit, iż traszki doskonale nadają się do typowego akwarium ogólnego z rybami, kiedy jest dokładnie odwrotnie - obecność ryb, choćby nieagresywnych, jest zawsze czynnikiem stresowym. Dodatkowo  ogrzewana woda o temperaturze powyżej 23 stopni Celsjusza jest dla traszek szkodliwa. Chów w niewłaściwych warunkach zwykle sprawia, że traszki są skryte, ospałe, bardziej wrażliwe na choroby i często dochodzi do ucieczek z akwarium, które w prawie zawsze  kończą się śmiercią przez zasuszenie w jakimś kącie mieszkania. To, że obecność ryb wpływa negatywnie na traszki wynika bezpośrednio z ich natury. Obserwacje prowadzone w środowisku, wskazuje, że zarówno opisywane w tym artykule gatunki, jak i traszki dziko żyjące w Polsce, zdecydowanie preferują zbiorniki pozbawione ryb. Tylko w takich zbiornikach populacje traszek są w stanie normalnie funkcjonować i dłużej się utrzymać.

Akwarium – najważniejsze informacje

     W niewoli traszki najprościej hodować w akwarium, dając im możliwość opuszczenia wody w postaci niewielkiej, pływającej wysepki (bardzo popularna jest kora dębu korkowego). Zbiornik (dla traszek chińskich minimum to zbiornik o wymiarach 40x25x25, dla pary traszek Waltla – 80x35x35) powinien być wypełniony wodą do poziomu, co najmniej 15 centymetrów. W skład wyposażenia powinien wchodzić niewielki filtr wewnętrzny o słabym przepływie lub w ostateczności tylko delikatne napowietrzanie, zapewniające ruch wody. Temperatura powinna być możliwie niska, najlepsza jest w przedziale 18 - 23ºC, płazy w czasie upałów znoszą też jej wzrosty nawet do 30ºC, ale niesie to z sobą ryzyko problemów zdrowotnych. Jako podłoże stosujemy drobny żwirek lub piasek kwarcowy, na wystrój nadają się nieduże kamienie oraz korzenie. Bardzo ważne w akwarium są rośliny, które biologicznie oczyszczają wodę i natleniają ją, a także stanowią kryjówkę dla traszek. Dodatkowo zwiększają przestrzeń życiową dla płazów, a ponadto w czasie rozrodu służą do składania jaj. Aby rośliny mogły prawidłowo rosnąć, potrzebne jest światło (najlepsze są zwykłe świetlówki lub żarówki energooszczędne) Dobrze też, jeśli jeden bok akwarium jest zwrócony w stronę okna) oraz składniki odżywcze (dostarczy ich przemiana materii u naszych traszek). Roślin powinno być dużo – najmniej wymagające i jednocześnie najszybciej rosnące to takie gatunki jak: ludwigia, moczarka, rogatek sztywny i mech jawajski. Sprawdzają się także rośliny pływające, takie jak pistia, salwinia i limnobium, poza tym dobrze nadają się popularne anubiasy i zwartki (kryptokoryny). Jako towarzystwo dla płazów doskonale spisują się różne ślimaki, takie jak rozdętki, zatoczki i pożyteczne świderki pomagające natleniać podłoże. Popularne ampularie niestety zjadają rośliny. Jak już wcześniej wspomniałem, obecność ryb jest bardzo złym pomysłem. Nie powinno się również łączyć ze sobą różnych gatunków traszek.

     Akwarium powinno być zabezpieczone przed ucieczką, jako, że płazy te potrafią świetnie wspinać się po pionowych szybach oraz po kablach i gumowych wężach! Wodę należy regularnie podmieniać.

Żywienie

     Traszki, tak samo jak ich larwy, są stuprocentowymi drapieżnikami. Larwy traszek różnią się tym od kijanek płazów bezogonowych, które żywią się głównie pokarmem roślinnym.  W hodowli powinniśmy starać się zapewnić im jak najbardziej urozmaiconą dietę. Na pokarm doskonale nadaje się: żywe larwy ochotki lub wodzienia, larwy komarów, dżdżownice (najlepiej łapane samodzielnie; pochodzące ze sklepów wędkarskich dendrobeny i dżdżownice kalifornijskie są niechętnie przyjmowane), świerszcze, kiełże, ośliczki, larwy moli woskowych, rozwielitki, oczliki, artemia, wazonkowce i prosionki. Traszki szybko przyzwyczajają się do karmienia z pęsety. Ważne by pokarm był urozmaicony i świeży.

Rozmnażanie

     W przypadku dwóch omawianych gatunków doprowadzenie do rozrodu nie stanowi problemu. Wbrew temu, co mówi większość książek, zimowanie w niskiej temperaturze jest zbędne, gdyż wystarczy jej niewielki spadek przez minimum 21 dni. Ponadto, dobrze stymuluje do rozmnażania skrócenie czasu świecenia z 12 do 6-8 godzin. Po wydłużeniu czasu oświetlenia należy zintensyfikować karmienie.

    Pierwszymi oznakami godów jest zmiana sylwetek samic (które są wyraźnie większe i zwykle żarłoczniejsze od samców). Patrząc z góry tułów samic przypomina gruszkę (jest zwężony za przednimi i rozszerzony przed tylnymi kończynami). W przypadku  samców obserwujemy nabrzmiałą kloakę. U traszek chińskich ogon u samic jest krótszy niż u samców, u traszek Waltla jest odwrotnie. Samce traszek Waltla w porównaniu z samicami mają również znacznie masywniejsze i silniejsze przednie łapy. Zapłodnienie u obu gatunków jest poprzedzane skomplikowanym tańcem godowym. U traszek chińskich samiec podąża za samicą, starając się zastąpić jej drogę, po czym intensywnie faluje ogonem w jej kierunku. U traszek Waltla samiec wpływa pod samicę i chwyta ją przednimi kończynami w silny uścisk. Kilka - kilkanaście dni po udanym zapłodnieniu  samice zaczynają składać jaja. U Hypselotriton orientalis są one pojedynczo zawijane w liście roślin, u Pleurodeles waltl – składane w grudkach na roślinach wodnych,  kamieniach czy drewnie. Jaja należy przenieść do osobnego zbiornika (odcinając je razem z fragmentami roślin, do których są przyklejone), gdyż dorosłe osobniki będą je zjadać. Wykluwające się po kilku tygodniach larwy mają mniej więcej centymetr długości i z początku nie polują, gdyż zużywają zapas pokarmu zgromadzony w woreczkach żółtkowych. W tym okresie niewiele się poruszają i często leżą na boku, wyglądając jak martwe. Oddychają pierzastymi skrzelami zewnętrznymi znajdującymi się po obu stronach głowy. Larwy są całkowicie drapieżne i jedzą wyłącznie żywy pokarm, taki jak robaki Grindala, młode dafnie, drobną ochotkę czy mniejsze larwy komarów. Wymagają do rozwoju takiego samego środowiska, jak dorosłe osobniki. Traszki chińskie nie jedzą larw swojego gatunku, więc można je odchowywać w grupie. Z kolei u larw traszek Waltla akwarium obserwujemy kanibalizm – w miarę możliwości należy je odchowywać osobno. Po trzech lub więcej miesiącach larwy tracą skrzela zewnętrzne i przeobrażają się w miniatury swoich rodziców. Młode traszki Waltla mają w chwili przeobrażenia około siedmiu centymetrów długości i pozostają w wodzie. Młode H. orientalis mierzą około 3-4 cm długości i po metamorfozie opuszczają ją zbiornik, żyjąc na lądzie przez co najmniej dwa następne lata. W tym okresie są dość wrażliwe, wymagają chowu w terrarium imitującym runo leśne. W terrarium należy utrzymywać wysoką wilgotność. W fazie lądowej traszki należy karmić drobnym żywym pokarmem – wazonkowcami, nielotnymi muszkami owocowymi, wylęgiem świerszcza, mszycami czy żywą ochotką.

Polskie traszki w akwarium?

    Wiele osób jest zainteresowanych hodowlą polskich płazów, bo trudno odmówić urody traszce górskiej (Ichtyosaura alpestris) czy grzebieniastej (Triturus cristatus). Prawo jednak całkowicie zabrania hodowli krajowych gatunków, nawet, jeśli są to osobniki urodzone w niewoli i sprowadzone z zagranicy. Na zachodzie Europy terraryści hodują i rozmnażają kilka podobnych gatunków, np. Ommatotriton ophryticus lub Triturus dobrogicus, są to jednak gatunki rzadko dostępne w naszym kraju. „Pseudohodowcy”, którzy chwytają do akwariów dziko żyjące w Polsce traszki zubażają ich naturalne populacje, które często są bezpośrednio zagrożone wyginięciem. W niewoli nie jesteśmy też w stanie stworzyć odpowiednich warunków dla rodzimych traszek (niska temperatura; wysoka wilgotność w trakcie życia lądowego; trwające kilka miesięcy zimowanie) Podsumowując: jeśli fascynuje nas piękno polskich płazów, podziwiajmy je w naturze i pomagajmy je chronić! W akwariach zaś hodujmy gatunki egzotyczne, pochodzące z legalnej hodowli.

Czytany 10892 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 25 listopad 2014 21:50

Odwiedza nas 168 gości oraz 0 użytkowników.